Monika Bednarek dla LubieRadio: Radio musi mówić krótko i zwięźle

{jcomments on}Monika Bednarek, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Grupy Eurozet: W radiu informacja musi być zwięzła i bardzo bliska człowiekowi. Co się dzieje u mnie, na mojej ulicy, w moim mieście i w moim kraju - to interesuje ludzi.

Bartosz Kańtoch: Kiedy doczekamy się nagrody Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego dla radiowca?

Monika Bednarek, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Grupy Eurozet: Myślę, że nagroda dla radiowca, a zwłaszcza komercyjnych radiowców, to dziś bardzo trudny temat. Dużo łatwiej ocenia się coś, co zostało spisane, jak np. książka czy artykuł. Dużo trudniej ocenia się krótkie i zwięzłe informacje. Pan dotknął bardzo ważnego tematu. Wydaje mi się, że nagrody radiowe powinny mieć osobną kategorię i być może jeszcze o tym pomyślimy. Radio jest ulotne i wszyscy łatwiej wybierają i oceniają coś wymiernego, co można na przykład przeczytać i potem do tego wrócić. Do audycji się nie wróci. Oczywiście można wyszukać w archiwum, ale nikt tego raczej drugi raz nie słucha, bo to problem.

Chce Pani powiedzieć, ze obecnie radio to przede wszystkim muzyka, a nie słowo mówione?

Nie, radio to zdecydowanie słowo mówione. W Polsce jest oczekiwanie od radia, żeby mówiło, ale bardzo krótko i zwięźle.

15 sekund...

To może za mało, ale to ma być zwięzła informacja, bardzo bliska człowiekowi. Co się dzieje u mnie, na na mojej ulicy, w moim mieście i w moim kraju - to interesuje ludzi. Radio to coś, co jest najbliższe człowiekowi i od niego oczekuje, się aby było na bieżąco, szybko i rzetelnie. Po prostu na co dzień. Nie oczekuje się dużych opracowań, dużych książek czy reportaży, ale żmudnej codziennej pracy, wyszukiwania z tysięcy informacji, które są dookoła, tej jednej najistotniejszej i jeszcze powiedzianej w pigułce. To jest ogromna praca, żeby coś takiego zrobić, tylko niestety trudno się to nagradza.

W jednej z edycji nagrodę otrzymali Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski za program Teraz My. Podobnych programów w telewizji nie brakuje. Więcej nagród dostają dzienniakrze telewizyjni.

Łatwiej oceniać to, co widzimy. W radiu mamy do czynienia najczęściej z bieżącą, codzienną informacją, o której się zapomina. Zazwyczaj dziennikarze radiowi współpracują z prasowymi. Radio ma trochę inną naturę. Mówię o radiu uniwersalnym - nie takim, które mówi cały dzień i ma audycje publicystyczne, jak np. radio publiczne. Ale w tym roku mieliśmy nominowanego dziennikarza z Polskiego Radia (Tomasz Zimoch - przyp. red.), więc i oni się pojawiają.

Czy uważa Pani, że ludzie zaczną wyłączać telewizory na rzecz radia?

Radio nie ma konkurenta. Wszyscy konkurują o wzrok, a o ucho konkuruje tylko muzyka, która nie jest radiem. W związku z tym radio ma specyficzną niszę, którą od 80 lat z sukcesem wypełnia. Przeciwstawiło się telewizji i Internetowi i nadal trwa. Radia muszą się zmienić, muszą być nowoczesne i interaktywne, korzystając z dostępnych technologii, Jestem przekonana, że sam kontent radiowy na pewno przeżyje.

Które radio z grupy Eurozet jest Pani ulubionym?

Oczywiście Radio Zet.


 

Monika Bednarek jest Prezesem Zarządu i Dyrektorem Generalnym Grupy Eurozet, w skład której wchodzą m.in.: Radio ZET, Chilli ZET, Planeta FM, Antyradio, Radio Plus, RRM Dom Sprzedaży Radia a od 2001 roku także spółka producencka - Studio ZET.