Wojciech Konikiewicz: Musi powstać Związek Zawodowy Muzyków. To norma cywilizacyjna

b_150_120_16777215_00_images_wojciech-konikiewicz.jpg- Polska to jedyny kraj w Europie, gdzie muzycy nie mają swojego związku zawodowego - mówi Wojciech Konikiewicz i przekonuje, że jest sporo rzeczy, które trzeba będzie wywalczyć.

 

Z Wojciechem "Voytkiem" Konikiewiczem, inicjatorem i jednym z założycieli Związku Zawodowego Muzyków rozmawia redaktor naczelny LubieRadio.pl.

Bartosz Kańtoch: Jaki jest cel założenia Związku Zawodowego Muzyków?

Wojciech "Voytek" Konikiewicz, muzyk, kompozytor i producent: To nie jest kwestia założenia związku, ale jego reaktywacji. Związek Zawodowy Muzyków RP znakomicie działał w Polsce do 1949 roku. Był dobrze zorganizowany. W tamtej sytuacji prawnej liczył się i był poważany tylko ten, kto miał legitymację związku - wtedy też mógł pobierać odpowiednie gaże. Organizacja została zamknięta przez najlepszy ustrój na świecie, który nie chciał tolerować jakiejkolwiek niezależności związkowej artystów. Obecnie nie tworzymy niczego nowego. Odtwarzamy to, co było naszym bogactwem i dziedzictwem, jako grupy zawodowej, a co zostało nam odebrane. Przy drastycznej nierównowadze polskiej kultury w mediach - szczególnie w mediach publicznych - związek ma olbrzymią rację bytu. Polska to chyba jedyny kraj w Europie, w którym on nie działa.

Kim są główni inicjatorzy pomysłu?

Od ponad 5 lat próbowałem wywołać ten temat na nowo w świadomości naszej grupy zawodowej. Dwa lata temu, gdy zrobiło się naprawdę źle, sporo muzyków zaczęło zauważać sens tego działania. Powstała szeroka grupa artystów. W organizację włączyli się lub dali swoje poparcie takie postaci jak Tomek Lipiński, Mietek Jurecki, Krystyna Prońko, Wanda Kwietniewska, Paweł Kukiz, Robert Gawliński, Jadwiga Kotnowska, Zbyszek Jakubek i wielu wielu innych. Można powiedzieć kwiat twórców z poważnym dorobkiem, ale nie tylko, bo to nie ma być zamknięta wiekowo struktura. Nie są to jednak nazwiska przypadkowe, ale ludzie z pewnym dorobkiem muzycznym.

Kto będzie mógł wstąpić do związku i jakie wiążą się z tym korzyści?

Twórcy w Polsce spotykają się z szeregiem problemów, takich jak np. brak opieki zdrowotnej i systemu emerytalnego dla artystów, wypieranie polskiej muzyki ze scen festiwalowych oraz drenaż olbrzymich funduszy władz lokalnych i centralnych pod różnymi pozorami. Szczytem było to, co zaprezentowała ministra Mucha wykładając gigantyczne pieniądze na jakąś podstarzałą - w mojej opinii - trzeciorzędną pseudogwiazdę (Madonnę - przyp. red.), tłumacząc, że była to wielka promocja dla stadionu. Koncert, na który przyszła chyba połowa publiczności, był klęską finansową. Kolejnym problemem jest nadreprezentacja muzyki anglosaskiej, szczególnie w mediach publicznych - co jest zgrozą - oraz prywatnych. Mamy cały pakiet zadań, które nie są do rozwiązania za pomocą czarodziejskiej różdżki, ale które w ciężkiej walce trzeba będzie rozwiązywać. To jest kwestia ustawodawstwa, wywierania nacisku na organy ustawodawcze oraz kampanii medialnych.

Na jakim etapie jest rejestracja związku?

Obecnie jesteśmy jak wojak Szwejk albo Franz Kafka. Biegamy po korytarzach wielkiego urzędu, gdzie siedzą sędziowie i interpretują ustawę o związkach zawodowych w ten sposób, że związek może założyć tylko człowiek, który siedzi przy obrabiarce czy frezarce, ewentualnie. przy biurku, i to tworzy tak zwany zakład pracy. Jest to oczywista bzdura, ponieważ ustawa nie jest tak hermetycznie sformułowana i nie wyklucza kategorycznie rejestracji związku muzyków. Tchórzliwość i obrzydliwe wręcz asekuranctwo powodują, że po raz kolejny nasz wniosek o rejestrację, i kolejne odwołania, zostają odrzucane. W tej chwili nasze działanie jest wspierane przez wybitnych prawników, specjalistów prawa pracy i prawa o związkach zawodowych. Cała sprawa jest na etapie złożenia stosownego wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ postępowanie sądu jest w jaskrawej sprzeczności z konstytucją. Pewna grupa obywateli pozbawiona jest naturalnego i praktykowanego we wszystkich innych krajach Unii Europejskiej, prawa do zrzeszania się w związkach zawodowych.

Z czego będzie żył związek? Ze składek członkowskich?

Zawsze i wszędzie to jest kwestia pewnej solidarności. Przede wszystkim nikomu, jako założyciele, nie możemy obiecać cudu, jednak wspólna walka o właściwą pozycję dla kultury rodzimej i właściwe dla niej umocowanie w systemie medialno-ekonomicznym naszego państwa to gra warta świeczki. To nie jest próba wprowadzenia komunizmu i zamknięcia wolnego rynku, jak mówią demagodzy. Wolny rynek jest dobry w przypadku jajek, masła, sera i warzyw. Nie mówimy tu o handlu, tylko kulturze i sztuce. Mówimy o tym, co identyfikuje całą zbiorowość jako naród. Zakończę stale aktualnym stwierdzeniem Jerzego Waldorffa, a mianowicie podczas zaborów nie mieliśmy swojego państwa i struktur państwowych, a w zaborze rosyjskim zagrożony był nawet język polski. Ale przetrwaliśmy, bo mieliśmy swoją kulturę, która spajała zbiorowość. W momencie, kiedy trzeba było się podnieść i wywalczyć niepodległość, byliśmy w stanie to zrobić, ale nie jako bezkulturowe zbiorowisko, tylko jako ludzie świadomi, skąd pochodzą, jaka jest za nimi tradycja, dokąd zmierzają i czego chcą.

Czy ZAIKS nie jest instytucją, która powinna chronić prawa artystów?

Oczywiście ZAIKS chroni prawa, ale jest to zaledwie wycinek, choć ważny i szalenie istotny, ale nie obejmujący całokształtu kultury rodzimej. ZAIKS ze swojej natury zajmuje się ochroną twórczości i egzekwowaniem tantiem dla autorów tekstu i kompozytorów muzyki. Wiemy natomiast, że uprawianie muzyki to nie jest tylko pisanie tekstu i komponowanie muzyki, ale także wykonanie. Od kompozytorów i tekściarzy - którzy siłą rzeczy są ściśle powiązaną nadbudową czy elitą - o wiele więcej jest muzyków-wykonawców. Poleganie na samym ZAIKS-ie, jako stowarzyszeniu, byłoby zgubne. Zresztą nieco inne są zadania dla związku zawodowego, który obejmowałby całe środowisko zajmujące się uprawianiem muzyki. Dopiero połączenie szeregu organizacji, włącznie z chroniącymi prawa wykonawcze STOART i SAWP, daje pełne domknięcie cywilizowanego systemu, w którym mamy zabezpieczone i chronione interesy szeroko pojętej kultury narodowej.

Jaką widzi Pan przyszłość dla związku? Ilu muzyków może do niego przyłączyć?

W ciągu roku do grupy na Facebooku dołączyło prawie 12 tys. osób. i codziennie kilkanaście kolejnych aplikuje o przyjęcie. To wręcz poruszające, że wśród tych osób są zarówno nastolatkowie, jak i 60-70-latkowie. Są muzycy weselni, disco-polo, jazzowi, muzycy poważni, etniczni i producenci DJ - bo to rzecz jasna, że związek musi być otwarty na dzisiejsze formy muzyki. Idąc za wzorami brytyjskiego związku, myślę, że będziemy w stanie zgromadzić pokaźną liczbę ludzi, oddanych muzyce, zajmujących się nią zawodowo, wspierających ją, mających chęć zjednoczyć się w takiej organizacji. Dlatego nie można zostawić organizacji związku na obecnym etapie. Myślę, że związek po dłuższej bądź - mam nadzieję - krótszej walce zostanie zarejestrowany, bo takie są normy cywilizacyjne w Europie. Nie możemy być np. za Rosją.

Grupa Związku Zawodowego Muzyków na Facebooku znajduje się pod adresem: 
https://www.facebook.com/groups/475494195814220

Od:
Do:
IX.12
XI.12
XII.12
 II.13
III.13
V.13
VI.13
VIII.13
IX.13
XI.13
RMF FM 25,3% 24,2% 26,9% 25,0% 23,9%
Radio ZET 15,2% 15,2% 15,9% 14,4% 14,9%
Jedynka 11,1% 10,2% 10,0% 11,0% 10,3%
Trójka 7,5% 7,5% 7,2% 7,0% 7,5%
Radio Maryja 2,9% 2,7% 2,4% 2,0% 2,0%
ESKA ROCK 1,7% 1,8% 1,6% 1,5% 1,7%
TOK FM 1,1% 1,1% 1,0% 1,1% 1,1%
RMF Classic 0,8% 0,9% 0,9% 0,9% 1,0%
Czwórka 0,5% 0,5% 0,6% 0,5% 0,4%
Dwójka 0,5% 0,5% 0,4% 0,5% 0,4%
Chilli ZET 0,4% 0,5% 0,5% 0,4% 0,4%
Radio PiN 0,2% 0,1% 0,1% 0,1% 0,1%

Źródło: SMG KRC

Wyniki w wybranych miastach

Polub radio na Facebooku

 

Polecamy

Reklama

Najczęściej grane w radiu

 w okresie: 03.05 - 09.05.2014:

1. Milky Chance - Stolen dance
2. Ed Sheeran
I- I see fire
3. Clean Bandit rather be feat. Jess glynne 
4. Grzegorz Hyży & Tabb - Na chwilę 
5. Cris cab - Liar liar
6. Avicii Addicted to you
7. Bednarek - Chodź ucieknijmy… lou & rocked boys
8. Katy Perry - Dark horse feat. Juicy j
9. Mr. Probz waves
10. Chlöe howl rumour
11. American authors best day of my life
12. Donatan - Cicha woda ft. Cleo & sitek
13. Duke Dumont - I got u feat. Jax jones
14. Bastille - Things we lost in the fire
15. Pitbull feat. Jennifer Lopez & Claudia Leitte - We are one (ole ola) [the official 2014 fifa world cup Song]
16. Shakira - Dare (la la la)
17. Nico & Vinz am - I wrong
18. Aloe Blacc - The man
19. Within Temptation - Whole world is watching
20. Rafał Brzozowski - Magiczne słowa

Źródło: ZPAV

Sonda

Częściej słuchasz radia czy oglądasz telewizję?

Częściej słucham radia - 60.7%
Częściej oglądam telewizję - 25.5%
Trudno powiedzieć - 13.5%

Wszystkie odpowiedzi: 267

Napisz do nas

Komunikaty prasowe:
redakcja[małpa]lubieradio.pl

Kontakt (oferty "dam pracę", patronaty, inne):
kontakt[małpa]lubieradio.pl

Reklama:
reklama[małpa]lubieradio.pl

zdrowie