Agnieszka Kołodziejska: Ten portal powinien nazywać się inaczej

b_150_120_16777215_00_images_agnieszka-kolodziejska.jpg10 PYTAŃ DO... AGNIESZKI KOŁODZIEJSKIEJ

Za co najbardziej lubi Pani radio?

Agnieszka Kołodziejska, dziennikarka radiowa i telewizyjna, prezenterka Radia Zet: Za dwie rzeczy. Po pierwsze za to, że prowadzenie programu mnie nie męczy, a wręcz sprawia przyjemność, więc to trochę tak, jakbym nie przychodziła do pracy, ale wpadała zrobić coś, co lubię i bez czego obyć się nie mogę. A po drugie za to, że jeśli zaśpię, to mogę wpaść nawet w dresie:) 

Pierwsza praca w radiu?

Jako handlowiec w łódzkim Radiu Classic. Sprzedawałam czas reklamowy. Szło jak po grudzie.

Ulubiona stacja? 

Z komercyjnych moja, czyli Radio ZET, ale lubię też Trojkę do śniadania.

Ulubiony radiowiec?

Kuba Strzyczkowski.

Jakie wydarzenie wspomina Pani najbardziej w pracy w radiu?

Mój debiut w Radiu ZET. Była noc, miałam się właśnie odezwać do słuchaczy po raz pierwszy. Głos mi drżał, ręce mi się trzęsły, ale jakoś poszło. Zaraz potem zadzwonił na komórkę mój przyjaciel z Łodzi – również radiowiec i powiedział: „No brawo Kołodka, piękne, klasyczne 15 sekundowe wejście!” :) 

Radiowe marzenie, cel?

Nigdy się nie znudzić słuchaczom. 

Czy jest coś, czego Pani brakuje w polskim radiu?

Raczej odchudziłabym radio z pewnych elementów, ale chyba niczego mi nie brakuje.

Jakiej muzyki słucha Pani w domu?

A to akurat zależy od nastroju. Jak wypiję za dużo kawy to nawet klasyczna disco-rąbanka znajdzie zastosowanie:) Teraz kiedy odpowiadam na to pytanie w tle grają Poluzjanci, ale przeważnie jednak są to dźwięki z pogranicza jazzu i soulu.

Na jakiej częstotliwości Pani żyje?

Czasem na wyższej, czasem na niższej, ale zawsze na FM, mam opinię gadatliwej i takiej, co to wiecznie nadaje w stereo:)

Czy chciałaby Pan coś dodać? :)

Tak. Ta strona powinna się nazywać www.KochamRadio.pl – kto wie, być może stworzę wam konkurencję:)